Z tego co słyszałem na konferencji, to fabryki są jedynie dodatkiem. Głównie nastawiają na sprzedaż licencji oraz "tuszu". Ich instalacje (drukarki) można zamontować w każdym zakładzie klienta (np. w fabryce samochodów, telefonów, żaluzji itd). Chcieliby dostarczać "tusz" do druku, w podobny sposób jak coca cola dostarcza swój syrop. Dzięki temu w szybkim czasie będę w stanie zdobyć globalny zasięg, bez rozbudowanej sieci magazynów, czy fabryk.