To są jednak dranie - na każdym kroku się to potwierdza... Zamiast dać normalne espi, w którym dobra informacja byłaby dla każdego czytelna, to oni się bawią w rebusy, licząc, że nikomu się nie będzie chciało szukać, co się kryje za tymi cyferkami... Oni wciąż wszelkimi sposobami się starają, żeby wycena giełdowa była jak najniższa. Jeśli to nie jest nadużycie istniejących przepisów, to co nim jest? Jeśli to nie jest działanie na szkodę akcjonariuszy mniejszościowych, to co nim jest? Już tak bezczelnie postępować, zupełnie z odkrytą gardą i nikt im nic nie może zrobić? Gdyby się tak dało umówić w dużej grupie na kupowanie tych akcji i nie sprzedawanie ich poniżej 7 zeta... Gdyby tak namówić jakiegoś grubasa na takie zagranie, wszyscy bylibyśmy wygrani - i nie byłaby to manipulacja, a tylko dotarcie do minimalnej godziwej ceny akcji w obecnych okolicznościach...