wiadomosc neutralna, informujaca ze spolka wynegocjowala (przedluzyla) czas do konca marca na uruchomienie kredytu potrzebnego do zdjecia garbu w postaci drogich bondow, jednoczesnie zadluzajac sie (juz na duzo mniejszy %).
taki kredyt dla spolki i banku to bajka, bank wiadomo, zarabia na odsetkach, spolka tez zarabia na mniejszym obciazeniu, Najwazniejsze w tym i wczesniejszym raporcie jest to czego w nich nie ma, a mianowicie, w pierwszym raporcie to gdzie sa warranty subskrypcyjne ktore to sztuczkowski dostal a ich nie ujmuje jako potencjalna mozliwosc zwiekszenia udzialu w spolce, a w ostatnim raporcie to ile kredytu spolka bedzie potrzebowala.
Okolo 100 baniek spolka dostanie za realizacje warrantow subskrypcyjnych (przyjmuje oczywiscie cene mniejsza niz 2,35) + ostatnia emisja + kredyt o ktorym mowa i ewentualne pare czy parenascie baniek ktore spolka posiada w kasie, to wszystko ma NAM wlasnie pozwolic zebrac i umozyc drogie bondy