OKI - pomijając kwestie emocjonalne - to jaką wartość dodaną ma dla tego twórcy współpraca z MG? Zasięgi? No chyba nie bardzo. Kontakty w środowisku graczy? Spaleni po całości. Kontakty w biznesie? Raczej nie patrząc na akcjonariat. Komfortowe środoiwsko pracy? Wolne żarty. Ja jakoś nie widzę, czemu miałby się użerać z firmą, która niedawno zerwała współpracę z innymi twórcami odpowiedzialnymi za DDS i DDS2 i w dodatku sądzi się z nimi.
Już prędzej uwierzę, że sypnie im paręset tysięcy, żeby dali mu święty spokój. Chociaż ja na jego miejscu wolałbym wydać ten hajs na prawników, żeby przetrzepali skórę MG. Chodzi o to, żeby inne firmy nie myślały sobie, że jest łatwym celem i jak zrobią mu pozew to pójdzie na ugodę, nawet jak wszystko jest grubymi nićmi szyte.
Po tym, że nasz cudowny prezes w ogóle złożył taki pozew widać dokładnie jakie on ma rozeznanie w tym co się opłaca PR-owo a co nie. Nie na darmo zmienił nazwę wydawcy przy ATS2. Chociaż jakaś refleksja przyszła po tej katastrofie, której zafundował wizerunkowi firmy i dostrzega, że potrzebny jest rebranding.