Gdzie się nie obrócę, ciągle słyszę informacje o tym, że powietrze jest zanieczyszczone pyłem PM2,5, czy PM10, że mamy smog w Warszawie, Poznaniu, Aglomeracji Śląskiej, Krakowie, a nawet w Zakopanem, że potrzebne są urządzenia i systemy do oczyszczenia powietrza, a oni eksportują do bogatych krajów, żeby zrobić na tym lepszy piniądz.