Napisałem w sąsiednim wątku, że raport na pierwszy rzut oka mocno mnie rozczarował. Dlatego przeanalizowałem go bardziej uważnie. Oto moje uwagi:
a) przychody ze sprzedaży produktów - znacznie poniżej tego co wynikałoby z publikowanych przez spółkę ESPI i newsletterów (różnica to kilkaset tysięcy złotych, ale tu jestem spokojny - liczę że będzie tak jak z IV kw 21, czyli część przychodów "przeskoczy" na kolejny kwartał)
b) spółka zmieniła sposób rozliczenia kosztów produkcji - koszty dewelopmentu w I kw nie zostały zaliczone do zapasów, ale potraktowane jako bezpośrednio koszt - to obniżyło zysk netto o prawie 0,5 mln zł. Szczerze mówiąc to wolę taki sposób księgowania kosztów - wtedy jak wychodzi gra to zysk pojawia się prawie natychmiast, a nie dopiero po odrobieniu kosztów produkcji (jak to było z Succubusem).
c) bardzo zaniepokoił mnie wzrost kosztów operacyjnych - mamy aż 0,76 mln zł z tytułu usłgu obcych i pozostałych kosztów rodzajowych. Gdyby w tej kwocie zawarty był koszt nabycia licencji do Unborn to byłobym spokojny. Ale w notce pod wynikami prezes napisał, że "koszty zakupu licencji do „Unborn” nie obciążą zysku netto, ponieważ są traktowane jako inwestycja w toku". Problem w tym, że stan zapasów się nie zmienił, więc koszt nie został w ten sposób zaksiegowany (tu liczę, że prezes się po prostu pomylił i błędzie określił sposób rozliczenia).
W konsekwencji punktów a), b) i c) zamiast oczekiwanych przeze mnie ponad 2 mln zł zysku netto mamy niespełna 0,5 mln zł. Na szczeście w dużej mierzy różnica wynika z kwestii księgowych. Pomijając te niuanse, spółka znajduje sie w świetnej sytuacji finansowej i ma mega komfort pracy nad kolejnymi tytułami.
Podsumowując - z inwestycyjnego punktu widzenia raport dobry (ale nie bardzo dobry). Przydałoby się jednak kilka słów wyjaśnienia ze spółki jak to z tym księgowaniem kosztów Unborn i z tym co zostało uwzględnione po stronie przychodów a co jeszcze nie.