Dziś to póki co po prostu nieporozumienie.
Ale wiecie młoda jeszcze godzina.
Zaraz koniec tygodnia - Gruby to będzie chciał ładnie zaakcentować (nie tak jak my szwagry kombinujemy sobie, ale jak to on umie nie jakiś królik z kapelusza :)))).
A już najlepiej jakby zrobił jakąś spadającą gwiazdę znowu - to już do końca miesiąca spokojnie 2500, a niech tam trzeba mieć jakiś umiar 2400.