Oceniając stan gospodarek światowych, to nie wiem, czy będą siły na kolejne ataki w najbliższych miesiącach.
Po prawdzie, na większości indeksów, szczyty są osiągnięte i teraz pora na korekty (powrót do spadków).
Cały ten ruch wzrostowy na WIG20 to dla mnie kpina totalna.
Obroty co kot napłakał, brak jakiegokolwiek poparcia na szerokim.
Pamiętajcie, że składowe indeksu (akcje spółek z WIG20), są mocno wyczerpane (poza Allegro, Pepco i może jeszcze trochę Orlenem). Grzać bankami, surowcami to można w nieskończoność, ale prawda jest taka, że tylko "szaleniec" obecnie kupiłbym akcje banku, JSW, czy PGE. Nie ma zmiłuj, na akcjach pora wracać do spadków i to porządnych.
PS Grubasek operujący "pustą" kasą, może to mieć w poważaniu :)