To nie członek zarządu tylko rady nadzorczej. Jest to dość duża różnica. Ta osoba sprzedawała już akcje spółki w kwietniu zeszłego roku. 8,5 tysiąca akcji po 99 złotych. Gdyby sprzedawał prezes albo inni członkowie ZARZĄDU, to bym mógł mieć pewne obawy.
Idąc waszym tokiem rozumowania spółka powinna słabo sobie poradzić w 2022 roku i teraz, bo przecież ta sama osoba sprzedawała na początku kwietnia 2022, gdzie jeszcze nie były znane wyniki za 1 kwartał 2022 i całego roku. Jak wyszło, każdy może zobaczyć.
Na pewno nie pomaga to notowaniom w krótkim terminie ale to nie one w dłuższym horyzoncie wpływają na wycenę tylko wyniki finansowe. Z jednej strony ktoś sprzedawał ale za to z drugiej strony ktoś kupował. Jak patrzyłem na zlecenia rynkowe to były ustawione zlecenia na kupuj a nie sprzedaj, wiec pewnie ludzie z większymi pakietami akcji wykorzystywali płynność do sprzedawania. Nic złego