ja oczywiscie mialem swojego przedstawiciela na wza, ale nie reprezentowal on akcjonariuszy spolki tylko wprost przeciwnie;) na komunikat o co chodzilo ze strony spolki sie nie doczekamy ale gwarantuje ze bylo wesolo.;)
zastanawiam sie? jesli prawda jest ze pan k zostal "wyrzucony" z zarzadu przez pozostalych dwoch starych akcjonariuszy a to potwierdzala by jego absencja na walnym to czy juz zrozumial, czy jeszcze nie ze interesy z nov nie wychodza mu na dobre;)