raczej dotarto do kandydata w "odpowiedni" sposób, bo to osoba wyznaczona przez sędzię, osoba której nie było na liście ale została wyznaczona i widać jak się rwie do tego.
każdy z nas kto nie odebrałby wezwania byłby ścigany a tu można nie odbierać i jest ok.cwaniaki od prezesa liczą na zniechęcenie.sędzia też jest dziwna ale nie ma co o tym pisać.
mam nadzieję że jutro pojawi się inne info w sprawie spółki ale lepsze.