Tylko to jest kolejne przedłużenie terminu!
Wcześniej się już przecież dogadali i mieli podpisać porozumienie do 28 stycznia.
Nie podpisali - dali anex, że jednak do 17 lutego.
Znowu nie podpisali i dali anex, że jednak do 17 marca.
To co miesiąc będę tak przedłużać?
W kulki sobie już lecą. Ileż to może trwać? Od roku kurs tylko spada (nie licząc małych wzrostów od tygodnia, ale i tak po standardowym spadku).