niepoprawni optymiści z was :)
sądowy wyrok miał mieć to do siebie, że nikt nic nie musi podpisywać!!
sąd miał albo przyjąć plan orco (odroczenie spłaty), albo go nie przyjąć!
nic nikt nie musiał podpisywać, bo podpis ma to do siebie, że albo można go złożyć, albo nie, a cały bajer polegał na tym aby zmusić ich do prawnie do bezwarunkowego podporządkowania się planowi ORCO
no nic, czekamy na 25 marca
30 marca natomiast mamy kolejne wyniki finansowe ORCO
pzdr
shp