A swoja droga co za idiota wypowiada umowe kredytu na ktorym moze zarobic 10 proc. rocznie? Moim subiektywnym zdaniem to przy dzisiejszym rynku i to jeszcze w stanach na taki drogi kredyt to raczej chetnego ze swieczka szukac. Mozliwy wniosek - samo psa moglo sie kapnac ze to niezbyt atrakcyjna umowa i sami mogli zrezygnowac. a moze za chwile nam tu zakomunikuja ze znalezli nowy tanszy kredyt kto wie? Mozemy tylko spekulowac i tyle. Tak czy inaczej dzieje sie papa