Dnia 2021-11-01 o godz. 15:50 ~We2 napisał(a):
> Mistrzu to czymże jest spólka notowana na głównym rynku GPW jak się tam dostała czy nie musiała spełniać wytycznych głównego rynku jak tak to twój Mercator czy Inny z głównego indeksu wyprzedają prezesy bo przecież można i co zrobisz?
Nie ma znaczenia, jak się dostała, bo to odległa przeszłość. Od tamtej pory zarząd i właściciele (ci większościowi, leszcza nie liczę) się zmieniła ile razy (i - gdybyś był z aż tak niskim IQ - to, że jedni spełniali wymogi, a drudzy nie i za to KNF ich wywalił z bananowej, to dwie różne sprawy)? Jak jesteś aż tak ograniczony i nie patrzysz nie tylko na to, co i w jakim otoczeniu spółka robi, ale także (a może przede wszystkim) na to, kto w niej rządzi, to co się dziwisz, że się budzisz na haku i z ręką w nocniku? Z takimi ograniczeniami to nigdy w życiu za giełdę nie powinieneś się brać, bo to się musiało w twoim przypadku tak w końcu skończyć. I nie szukaj usprawiedliwień. Bo owszem, jedni czy drudzy to mogą być nawet i złodzieje, ale to ty, a nie oni, podjąłeś decyzję (i jak znam życie, i taki plankton, jeszcze nawciskałeś po drodze od najgorszych tym, którzy cię ostrzegali).
PS. nigdy nie miałem Mercatora (A z perspektywy czasu: szkoda. No ale życie takie już jest, że wszystkiego nie przewidzimy i wszystkiego mieć nie możemy). ;)