znalezione w sieci:
"Podejrzany w sprawie 61-letni Władysław K. składał przeciwstawne zlecenia z rachunków papierów wartościowych, co w ostateczności powodowało wzrost kursu akcji i sprzedaż ich z zyskiem. Mężczyzna usłyszał zarzut manipulacji kursem akcji, za co grozi kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do 5 lat bądź grzywna do 5 milionów złotych."
W tym przypadku też ktoś sprzedawał i ktoś kupował - a jednak jest to nielegalne....