dobrzy jesteście.
i tak źle i tak niedobrze., ciagle komuś coś przeszkadza.
czy ktoś Was na siłe tu trzyma?
jednym wystarczyła informacja o tym,ze oryginalna umowa została podpisana i sobie dobrali czekając na poważne wzrosty bo wierzą w spółke i jej przyszłość, inni co chcieli sie zakrecic na chwile wykorzystujac chwilową podbitke maja doła i albo lamentuja, albo sprzedaja i tyle.
tu jakies przedszkole jest normalnie.
ludzie tu jest gielda gdzie chodzi aby zarobić kase, dla płaczliwych małolatów bo tak obieram wpisy tych sfrustrowanych gości bo SPADA nerwóch inne zajecie.
dajcie na luz