Z jednej strony fajnie, że kurs rośnie, z drugiej zastanawia, czy jest to powodowane pogrywkami animatora rynku, czy rzeczywistym zainteresowaniem w związku z sytuacją przejścia na rynek główny.
Zastanawiam się, czy nie skupić akcji spółki-matki (MERA S.A.).
Gdyby Klon ruszył, ruszyć powinna i ona.
Z drugiej strony zainteresowanie Klonem przechodzącym na Rynek Główny może być większe, co przełoży się na wzrost wyceny waloru, a niekoniecznie na wzrost cen akcji Mery.
Wadliwa (szkodliwa) polityka informacyjne spółek wymaga bardzo ostrożnego planowania działań na obu papierach.