Te 300+ to raczej wróżenie z fusów.
Oczywiście, też bym sobie życzył takiego kursu, ale to raczej nierealne.
Szczególnie, że po wyborach nie ma zakładanej dynamiki zmian społeczno-gospodarczo-politycznych.
Niestety, piSSowcy wkładają kije w szprychy gdzie tylko się da - jak kolaboranci i dywersanci..
Marionetkowy duduś na krótkiej piSSowskiej smyczy niby przyjaźnie merda ogonkiem do koalicji rządowej, ale i tak bucowaty zapchleniusz z łupieżem trzyma swoje marionetki w rękach.
W końcu nie po to całymi latami zbierał haki - przede wszystkim na swoich - by teraz oddać całą władzę i pozwolić, by potulne kunfelki piSSowskie zwąchiwały się w Tuskiem.
Ale powoli i do przodu, ...