Koliber, kluczowe jest teraz przebicie okolic 250 i obrona. Pisanie, że będzie 400 zł bez ram czasowych to trochę jak wróżenie z fusów. Konsolidacja była długa i faktycznie widać, że idzie wybicie, ale jak na razie brakuje trochę paliwa, żeby popchnąć to dalej. Potrzebne jest dobre info, które może pojawi się niebawem. Tego nie wiemy. Spółka jest dobra i siedzę tu trochę, ale nie ukrywam, że spyliłem dzisiaj trochę powyżej 220. Czy będę żałował? Nie, bo ponad 200% zysku to i tak ładnie. Ponadto zostawiłem też coś na ewentualne wyższe poziomy.
Jeżeli chodzi o obecne wzrosty to mam inne zdanie, ale pisać nie będę, bo zaraz wyjdę na golasa, który sprzedał i chce odkupić taniej.