To dla mnie fenomen, że ludzie się fascynują rekomendacjami. W XXI w. nie trzeba mieć CFA, nawet być po Finansach, żeby przeczytać dwie książki o podstawach wyceny przedsiębiorstw, poszukać w necie kalkulatorów do DCF czy wyceny porównawczej. Pobawić się, podstawić różne liczby. Wystarczy zmienić dwa parametry - stopę wolną od ryzyka i okres wyceny np z trzech na pięć lat i może wyjść 25 albo 40zł dla Dino :-))))