hehe, co niektorzy sie poirytowali. powaznie to kazdy z tych papierow staje sie tyle warty za ile sie go nie kupi ale sprzeda. problem z vedia ze kazdy z was ma 2 zl w oczach a zazwyczaj papier drozeje gdy w oczach mamy strach. Gdy juz nas pewnosc ogarnie ze o to to zapewne jest pozlacany papier i wowczas sie kupuje, to albo jest za pozno, albo o wiele za wczesnie. A infa sa zazwyczaj nie po to zeby nas oswiecic ale oglupic. Ilu przejechalo sie na biotonie czy na petrolu? wszyscy kupowali i w oczach mieli gory zlota. Dlatego piszcie ze "V" to smiec gowno warty i zobaczycie ze zacznie rosnac. Zaklad? a najlepiej nic nie pisac. Wszystkie te fora sa po to zebysmy zdradzali nasze intencje, a generalnie zeby robic nas w balon.
Co do Vedii to raz jeszcze, brak tu wlasnie dla potwierdzenia ze te bilanse sa cos warte zainteresowania ze strony duzych inwestorow, juz dawno powinien sie ktos pojawic a tu nic, takie obroty dobrze nie wroza... groszowe zlecenia i podtrzymywanie kursu zakupem 1 akcji? to jest dopiero dziecinada