fundusze wyceniają spółki na zasadzie 10 razy ebida.
Trudno przewidzieć rentowność kontraktu. Obecnie LUG realizuje pierwszy kontrakt a rentowność kwartalna brutto spadła do 36% i cierpimy z powodu "marnego" zysku netto. Praca na długim cyklu od umowy do realizacja naraża na erozję marży z powodu czynników zewnętrznych. Nie wszystko da się zabezpieczyć na kontraktach terminowych.
Przy pozytywnym nastawieniu rynek szybko powinien "zrobić" ATH - jednak spółka jest zapomniana. Jak na razie nikt nie myśli o LUGu jako beneficjencie transformacji energetycznej.
To jednak może się zmienić z "dnia na dzień" :)