Rzeczywiście, wzrosty na tej spółce już były (jak mi napisał pewien forumowicz) teraz pogodziłem się z tym, że będą spadki. Cały czas. Malutkim wolumenem, ale ciągle w dół i w dół. I tak ciągle na zmęczenie materiału. Oby tylko nasza perełka nie zbankrutowała:)