zachowanie kursu jest tragiczne, ale nie dziwię się, za to dziwię się Zarządzającym - po cholere uzbroili się w zapasy po zęby w dobie dekoninktury. obawiam się, że rynek (poza fatalnym szerokim sentymentem) dyskontuje olbrzymie odpisy na zapasach. nie jestem w stanie zrozumieć po konewkę im zapasy na ponad pół roku handlu??? ma ktoś pomysł? nie wierzę w zatowarowanie w obawie przed inflacją, nie na takim poziomie