Nie wiem jak można upaść mając taki produkt w takiej fazie rozwoju, że jeździ i daje się sterować zdalnie. W czasach kiedy rządy dotują takie pojazdy w zakupie, a proponowane rozwiązanie znajduje zainteresowanie w wielkich aglomeracjach. No to już trzeba upaść na głowę. Ten zarząd to powinien się koniecznie przebadać psychiatrycznie i to po kilka razy. Liczę jeszcze, że ktoś z branży dostrzeże tę sytuację i skupi ile się da akcji poza rynkiem i doprowadzi cały ten wynalazek do oczekiwanej komercjalizacji. W kraju a może lepiej gdzie indziej. Z drugiej strony to mam takie wrażenie jakby zarząd celowo doprowadził do zaistniałej sytuacji.