Andrzej nie grzeszy inteligencją i patrząc na jego posty człowiek chce się zapaść pod ziemie wiedząc, że to prezes firmy w której masz udziały. Nie mniej jednak pisanie do niego to chory i desperacki pomysł. Zostawcie człowieka w spokoju. On ma swój świat i pewnie prędzej czy później zmniejszy się do czterech małych ścian bez naszego udziału.