Gdybym był taki sprytny jak Salue to bym wymyślił projekt ekologicznego magazynu energii z ziemniaków i brał na to przez 10 lat dotacje. Wyceniacz za drobną opłatą by wycenił biznes na 2 miliardy, a zaprzyjaźniony kanciarz z GPW podstawiłby swoją pustą spółkę do wypompowania.