Na spokojnie. Ale tu by się jakaś spółdzielnia przydała, żeby rozkręcić ten bajzel. Inaczej można sobie kręcić kółka, co przy tej płynności jest nudne. Albo czekać na ruchy zarządu, co z kolei też nie jest największym wyborem. Dali by chociaż dywidendę.
Moze jednak spółdzielnia? Kto chętny??