teraz to już nawet wróbel drapie się po czole, jak wlepić wam resztę tego szmelcu...chętnych brak...już nie twierdzicie, że to okazja, dużo za późno...ale obrzucaliście mnie błotem...skład forum wymienia się , co jakiś czas, wypadają naiwniacy i wchodzą następni, dopływ nowego kapitału...tak to wygląda...