Za marzec też dopiero w czerwcu dostaliśmy bo wniosek gdzieś na przełomie kwietnia i maja poszedł. Jakoś zawsze broniłem tych ludzi z biura, ale po tych akcjach już mi przeszło, no chyba, że to decyzja z góry. Poza tym łatwo było zwolnić 500 osób na życzenie starych/nowych kierowników i dyrektorów z Zarmenu, gorzej poszło z wypłatą należnych świadczeń typu ekwiwalent za urlop, odprawy i odszkodowania bo i tak nie możemy im nic zrobić... A później się dziwią jak się ich nazywa złodz...