Ja wiem ale ja patrze wlasnie na te fundamenty i mowie ze kapitalizacja obecna odzwierciedla optymistyczny scenariusz za 3.5 roku. Tylko ze w miedzyczasie sa emisje. I moja teza jest taka ze do kolejnej emisji wyniki nie urosna na tyle zeby uzasadniac cene a emisja bedzie na poziomie 60-80zl w zaleznosci od czasu i tempa palenia gotowki. Cena rynkowa bedzie wiazana cena emisji i oczekiwaniami inwestorow. Dlatego kurs rynkowy jeszcze bedzie do tego czasu 70-90zl.
Kurs znacznie przereagowal na informacje o sukcesach w USA. Az tyle te sukcesy nie sa warte. Cena powinna odzwierciedlac stan za rok a nie za 3.5 roku. Bo w miedzyczasie masz rozne krachy i besse i emisje. Takze jest nierealne utrzymanie tak bardzo wyprzedzajacej sytuacje biezaca wyceny. Cena 60zl rynkowa uwzgledniala materializacje obecnego stanu. Instytucjonalni placili 46zl i kurs byl 52zl. Teraz instutucje placilyby 60 a kurs bylby 72zl. Ja sobie spokojnie poczekam. Bo teraz jest dzika spekulacja i ja wysiadlem. Jestesmy juz blizej nowej emisji niz poprzedniej. Polowa tej drogi jest juz we wstecznym lusterku. Kurczy sie okienko czasowe na spekulacje. Grawitacja zaczyna dzialac