Narobiło się trochę okazji i ludzie nie wiedzą co łapać. Część powychodziła ze stratą i szuka szybkiej windy. To fakt, że ceny się obniżyły w sektorze, ale będą odrabiać. Świadomie czekają z informacjami, niech się jeszcze unormuje. Sytuacja jest dynamiczna, na razie ludzie patrzą na SP500, nie na ESPI.