Podzielam Twoje zdanie. To chyba najmocniejszy z nie wydanych jeszcze tytułów ze stajni AIG. Ta cisza jest naprawdę niepokojąca... Gdzie tu jest w ogóle jakiś marketing, gdzie pozyskiwanie followersów, gdzie publicity?
Jak na wydawce, który chce rozdawać docelowo karty na rynku CEE to chyba muszą w końcu wziąć się do roboty...