Wszystko na to wygląda, piszę to choć znacie moje zdanie. Ja mam inne pytanie, nawet jak ten chłopiec przyjdzie to jak szybko Moritz ugasi ten ewentualny pożar? Wszyscy wiemy, że potrafi (to jakaś umowa źle napisana, to jakaś nieruchomość wyceniona do 0, to jakieś inne niespodzianki in minus). Pamiątacie jeszcze jakieś pozytywne info ze spółki, poza nowym planem dla Siewierza?