Wróciłem sobie z pracy i tak czytam co tam żeście naskrobali...
panie @arbez wiem do kogo pan pijesz ;)
jeden sobie radośnie obwieszcza światu co robi a drugi radośnie obwieszcza światu merytorycznie swoją wspaniałą strategię .
Ciekawe czy strategia działa - jakieś parę przykładów typu wejść-wyjść w czasie rzeczywistym i by to miało jakiś sens. Opowiadanie bez przykładów jest jak bajka bez morału.
Ja to tylko "obwieszczam" co robię ale w czasie rzeczywistym. Nie bardzo jest wtedy czas do uzasadniania bo składam zlecenia.
Podaję konkretny suchy fakt do waszych merytorycznych opowieści. Czyli w sumie symbioza ;)Przynajmniej bajek nie pisze w stylu ....zaczynam zbierać czy pozamykałem dt albo inne tego typu fantazje. Osobiście uważam ,że takie mgliste wpisy nie mają zupełnie sensu no ale one są wplecione w dłuższą opowieść więc, zdaniem co niektórych, mają jakąś wartość. Wolę konkret-co po ile i nie po fakcie, jak słusznie zauważył @kurde.
Ktoś coś jeszcze pisał o poszukiwaniu wskazówek na forum. Wpis typu : otwieram L po 1750 to nie jest wskazówka? Ubarwiony opowieścią o średnich i wskaźnikach jest lepszą wskazówką jak rozumiem :)Co do wskazówek to nasunęła mi się jedna dla @kurde-porzuć pięciominutówki, zapomnij o nich-tu akurat @arbez dobrze gada ;)
Trochę się rozpisałem:)Jak nie ja.ale zleceń nie składam to sobie pogadałem ;)
Mam nadzieję , że nikt nie poczuł się zdeptany tym wpisem. Ja tam wszystkim dobrze życzę - zarabiajcie wszyscy i piszcie co chcecie na forum bo po to jest.
Aha - pozostanę przy swoich typowych wpisach - merytorycznie nie mam nic ciekawego do powiedzenia ;)
Dziekuję za uwagę:)