Dajcie sobie spokój ze spółką z szemranym prezesem. Tu was nic dobrego nie czeka. Nieliczni zarobili, gdy mądrze wysiedli na właściwych peronach, nie ulegając chciwości, zamiast liczyć na cuda w bajkach sutkowskiego opowiadane. Jest tyle spółek do wyboru, znajdzie się coś, żeby odrobić straty. Popatrzcie choćby, jak KGHM odbija - może wrócić na ATH. Spójrzcie na Artifex - ładny trend wzrostowy, jak będzie kontynuowany, przynajmniej 24 zł są w zasięgu. Nie marnujcie czasu i kapitału. Na Bumechu może zarobi trochę ten, kto wsiądzie po niskiej cenie, gdzieś na jakimś dołku, i jak najszybciej odda na lokalnej góreczce, bo to silne spekulanctwo na spółce w praktyce mogącej w każdej chwili zbankrutować, a nie wy, którzy kupowaliście na znacznie nieraz wyższych poziomach. Na giełdzie trzeba mieć po prostu chłodną głowę i umieć ciąć straty. Sam ciałem niedawno na CCC, kupiłem po 119 z nadzieją na odbicie w okolice 122-125 zł, i się przejechałem... Oddawałem wczoraj po 116. Ale uciąłem stratę praktycznie natychmiast, spędziłem na CCC raptem 2 sesje giełdowe, a nie miesiące patrzenia na straty kapitału i karmienia się bajkami o wielkich zyskach, i dziś jestem zadowolony, że to zrobiłem. Bywa. Ryzyko jest zawsze.