To teoria wymyślona na potrzeby usunięcia Pani Prezes przez akcjonariuszy tworzących tzw grupę bydgoską. Dwumiesięczna kontrola prowadzona przez Radę Nadzorczą w postaci Panów Karskiego i Pietrzaka nie znalazła żadnych nieprawidłowości w działaniach Pani Prezes. Żadnych długów nie ma PJP to kolejny mit. Są oczywiście należności od kontrahenta rosyjskiego, ale są one regulowane, choć idzie to ciężko. Ale Panu Pietrzakowi oczywiście najłatwiej zrobić odpis niż ruszyć dupę do Rosji i rozmawiać dalej o spłacie. Bo dla niego lepiej żeby spółka miała -9 mln zł niż + 2,8 mln za 2015 rok. A nie należy też zapominać o zakupie Mar-Techu, gdzie wszystko było przygotowane do zakupu, ale Karski namówił RN żeby zagłosowała przeciw, bo sam jest w RN konkurencji czyli Mercoru. Trzeba być wyjątkowo ślepym żeby nie zauważyć co tu jest grane i co naobiecywał Karski tzw Grupie bydgoskiej.