Nie napisałem "nominalnej ceny AKCJI" tylko nominalnej ceny.
Chodziło mi o to, że niewiele przyjdzie z tego, że np. 2022 roku będą akcje Exola po 6 zł jeśli za te 6 zł kupi się w sklepie tyle samo dóbr co dzisiaj za 2,85 zł (inflacja szaleje).
Wystarczy odrobinę pomyśleć, ale Wy wolicie ziać nienawiścią.
W sumie nie dziwię się, bo jesteście rozgoryczeni, że póki co utopiliście kapitał.