Nie narzekać na Patrowicza. Na jego spółkach też się traci,ale w odróżnieniu do malinowego daje również zarobić,pod warunkiem,że się wskoczy w odpowiednim momencie i nie będzie pazernym. Parę razy solidnie zarobiłem,a tutaj odkąd królik przejął stery tylko zwała i zwała. Zobaczcie sobie wykres 2 letni ,jesteśmy na dnie. Zwykle w takich momentach powinno się kupować,albo przynajmniej obserwować. Reguła,że po dołku idzie w górę niestety tu się nie sprawdzi. Ponad 80 % ff zagasi każdą próbę podbicia kursu,mnóstwo utopionych ludzi będzie chciało wyskoczyć z mniejszą lub większą stratą. Brak perspektyw i osoba prezesa,to jest to co udupiło tą spółkę. Nawet bankrut ma jakąś szansę na wyjście na prostą jeżeli jest konkretny zarząd i pomysł na biznes lub inwestor. Tutaj niestety wszystko sprowadza się do drukowania kolejnych milionów akcji i wciskania w rynek,nie oszczędzając przy tym na swoich pensjach. Żal d...ę ściska.