Dnia 2012-12-08 o godz. 22:32 ~mh1 napisał(a):
> najbardziej podobają mi się wypowiedzi pozbawione
> uzasadnienia...
Nic z tego nie będzie, bo tak...
Nieważne
> że Rubicon kupił drogo akcje, dodatkowo wciągnął jakieś
> zaprzyjaźnione zagraniczne fundusze. Ma utopione w Mirce
> miliony, ale nic z tego nie będzie... bo tak...
Otóż logika
> nakazuje wyciągać inne wnioski. Biorąc pod uwagę
> doświadczenia Rubiconu w innych spółkach spodziewam się
> profesjonalnej restrukturyzacji, obcięcia kosztów, wsparcia
> sprzedaży. Produkty oferowane przez Mirkę są konkurencyjne
> i sprzedają się coraz lepiej. Przy mądrym zarządzaniu ta
> firma może za parę lat robić 150 mln i mieć wycenę ok 100
> mln.
nie bo....
- Mirka już przeszła jedną restrukturyzację.... druga może doprowadzić do anoreksji organizacyjnej, a później do śmierci
- w firmach o dużej marży brutto wyniki robi się poprzez budowę wolumenu a nie poprzez oszczędności,
- sprzedaż kosmetyków to nie jest sprzedaż butów i ciuchów we własnych sklepach,
- ekipa, która przyszła do zarządu to raczej słupy a nie menadżerowie od strategii,
- żeby można było zrobić 150 mln w FMCG trzeba mieć kasy na obrotówkę ze 100 mln, a Rubicon taką kasą raczej nie śmierdzi....
raczej spodziewajmy się komunikatu, że do Mirki wchodzi Karkosik, aby na podbitce Rubicon i zaprzyjaźnione fundusze mogły leszczom upchnąć akcje.... ile się da i po ile się da. A później będzie kolejna konwersja długu na akcje, aby znów upchnąć w rynek... czas zweryfikuje kto miał rację.... już niedługo