Ryzyko i kapitał należy dzielić.
To, co mogli włożyć w spółkę już włożyli. Jak interes się nie powiedzie, będą wisieć za jedną nogę, nie za dwie. I będą szukać dalej. Ale tacy jak Ty czy ja jesteśmy zupełnie w innym obozie. Depend jest przykładem dla Ciebie na to, że na giełdzie szukać trzeba zysku a nie dozgonnej miłości do spółki. Inwestując gdzie indziej, mógłbyś już pomnożyć kapitał. Dzisiaj spokojnie kupił byś Dependa po 0,35 bez łaski - o ile być jeszcze chciał :)
A tak jesteś zakiszony jak ogórki babci Frani i bez gwarancji, że coś z tego jeszcze będzie.