I tu jest zagadka. Dlaczego czapeczki nie kupiły za parę groszy kilku aukcji? Najbardziej prawdopodobna hipoteza to że kupili tylko na znajomych. Jakby mieli trupy w szafie skutkujące bankructwem to zaraz za rogiem jest prokuratura, z zarzutami wyłudzenia dofinansowania. Robią gry i zawsze ktoś tam gra. Liczba zatrudnionych - 46 osób. Koszty działalności na przyzwoitym poziomie, nie to co boombit. Wyszła im jedna gra, na tym zarobili, jak wyjdzie im kolejna, to również wszyscy będą pisać echy i achy.