Pytanie powinno brzmieć nie czy, a kiedy. Ten rok zapowida się rekordowo. Po pierwszym kwartale Unimot przebił wynikami cały ubiegły rok. O ile drugi kwartał również zapowida się bardzo dobrze, to ciężko będzie pobić Q1. Wiadomo, wyższe zyski spowodowane są wyższymi marżami na paliwach. O ile można powiedzieć, że rok 2022 będzie pewnym kosmicznym finansowo one-offem, o tyle EBITDA generowana na aktywach przejętych od Lotosu to powtrzalne +70-90mln zł rocznie. Spółka co najmniej podwoi wiec swoje zyski. Wciąż driverować będzie segment fotowoltaiki dla podmiotow komercyjnych. Wielu nie zdaje sobie sprawy z potencjału tej części biznesu Unimotu. Zakładając, że dowieziony zostanie ogłoszony wczoraj Unijny plan programu uniezależniania się od energii z Rosji, ktorych część stanowić ma obowiązek montowania paneli słonecznych na wszystkich nowych budynkach administracji publicznej oraz tych komercyjnych od 2025 r., fabryka w Sędziszowie oraz planowany zakład recyklingu starych paneli staną się silnym filarem spółki. Dalej mamy przejęte od Lotosu zakłady produkcji asfaltu, które w kontekście funduszy z Krajowego Planu Odbudowy oraz potencjalnych potrzeb związanych z odbudową Ukraińskiej infrastruktury po wojnie, będą dużym beneficjentem tychże. Unimot, jaki znaliśmy rok, dwa lata temu, już nie wróci. Obecny czas jest epokowy dla spółki.
https://businessinsider.com.pl/gospodarka/obowiazkowe-panele-sloneczne-na-kazdym-budynku-tak-ue-chce-odciac-sie-od-energii-z/99h0r58