Nie przekazali tych pieniedzy dla byłych pracowników, lecz związkom zawodowym na podnoszenie kwalifikacji byłym pracownikom, czyli na kursy, na wynagrodzenia dla prowadzących "ciekawe" wykłady o np. negocjacjach z pracodawcą, o rozmowach kwalifikacyjnych. Różne takie.