Resort rolnictwa w Kijowie poinformował na początku tego tygodnia, że zniszczenie tamy może zamienić co najmniej 500 tys. hektarów ziemi pozostawionej bez nawadniania w "pustynię".
Według władz katastrofa odcięła dopływ wody do 31 systemów irygacyjnych w ukraińskich regionach Dnipro, Chersonia i Zaporoża, a systemy te zapewniały nawadnianie 584 tys. hektarów. Kijów uważa, że Ukraina może stracić kilka milionów ton plonów z powodu powodzi.