Do brzegu, do brzegu…to po co było sprzedawać coś należące do Skarbu Państwa? Żeby niby połączyć i musieć sprzedać wartościową część? Takim ekonomicznym ignorantom jak ty wystarczy dopisać „NARODOWY” przed jakimkolwiek innym słowem i oni już wstają z kolan…tylko nikt im nie wytłumaczy że za sekundę przywalą łbem w parapet…