Panowie, dajcie spokój - naszym problemem nie jest podaz, bo ona na tych poziomach zaraz umrze. Głowni akcjonariusze nie sprzedają,a drobnica albo ma akcje kosmicznie drogo kupione, albo jak ma kupione ostatnio, czyli tanio - to ma niewiele. pięć zleceń po 500 tys. i pewnie będziemy na 15 groszach.
Kłopotem jest brak popytu, wynikający z obaw przed spółką, niewiarą w to, co ma zamiar robić itd. Bez nowych informacji ze spółki popyt się chyba nie pojawi, bo nawet jakiś rasowy spekulant chciałby miec podstawy do kupowania.
Jak się takie podstawy pojawią, a powinny, bo prezydent za chwilę podpisze ustawę, dziś albo w poniedzialek będziemy znac nowego prezesa, musza się pojawić albo plany albo juz umowy dotyczące marihuany - wtedy wystarczy niewielki popyt i będziemy gdzie indziej.
Jak od lutego czekam, to jeszcze poczekam.