Za 36zeta ( cena małej pizzy), to ludzie kupią grę i nawet nie będą się przejmować czy fajna czy nie. Pojeżdżą trochę pająkiem, pozbierają minerały, coś tam zbudują. Nikomu nawet się będzie chciało negatywa pisać. Dlatego imho juju trochę w końcu zarobi. A baza będzie do rozbudowy gry pod 2 część. Bo temat fajny. Nie moNa też gry porównywać do punk wars( słaba turówka, gdzie cEba być w temacie). Dark moon odpalasz i grasz od razu, no brainer. Grafika jest słaba, ale muzyka i klimat całkiem całkiem. Jeżeli wybory moralne będą trudne, i gra wciągnie, to juju ma kilka dobrych lat przed sobą. Jeżeli nie, to idziemy do piachu.