ja tak jak gora, nie lubie tych nazw PR, HR. Co ja mam myslec o paniach z HR co zamiast ze mna bezposrednio kontaktowac sie ws. pracy na stanowisku programisty to kontaktuja sie ze znajoma testerka jako mediatorka miedzy mna a nimi... ZAL.
W ogole tyle tych skrotow obecnie z angielska madrze brzmiacych a wiele dotyczy banalnych rzeczy.